Delikatne mięsko, dobrze przyprawione, a do tego cudowne śliwkowo-orzechowe
nadzienie. Całość wygląda bardzo elegancko. Zapraszam na mój przepis.
Składniki:
700 g polędwicy wieprzowej
marynata: 1 ½ łyżeczki soli, 3 łyżeczki musztardy, u mnie sarepska, po 1
płaskiej łyżeczce słodkiej papryki, granulowanego czosnku, majeranku i oregano,
¼ łyżeczki pieprzu cayenne;
Nadzienie:
15 szt. suszonych śliwek
2 łyżki średnio posiekanych orzechów włoskich
1 łyżka oleju kokosowego miękkiego, może być masło
szczypta czarnego pieprzu
Przygotowanie:
1/ Polędwicę myję i osuszam. Wycinam wszystkie białe błonki.
2/ Tak przygotowaną polędwicę nacieram marynatą zrobioną z w/w składników.
Odstawiam do lodówki na całą noc.
3/ Na drugi dzień przygotowuję farsz. Śliwki kroję na pół, przekładam do
miseczki. Do śliwek dodaję orzechy, olej kokosowy i szczyptę czarnego pieprzu.
Mieszam.
4/ Polędwicę nacinam ostrym i długim nożem tak, żeby powstał tunel wzdłuż
mięsa.
5/ Ten tunel wypełniam śliwkowym farszem.
6/ Mięso na końcach spinam wykałaczkami, bo musiałam naciąć polędwicę z
dwóch stron.
7/ Piekę mięso w naczyniu żaroodpornym, które wysmarowałam je wcześniej
delikatnie olejem.
8/ Czas pieczenia: 1 godzina w 180°C.
9/ Podaję na ciepło lub zimno.
Smacznego!
Komentarze
Prześlij komentarz