Dostałam
ten przepis od koleżanki. Powiedziała, że jest to jej niezawodny sposób na biszkopt. I
zdradziła mi swój sekret. Okazało się, że robiąc ciasto dodaje się tyle samo
łyżek mąki, co jajek. Wiedzieliście? Bo ja nie. I rzeczywiście, ciasto wyrosło pięknie, na 5 cm.
Z takim biszkoptem można zrobić po porostu wszystko. Ja na początek wymyśliłam z
wiśniami i borówkami, ale to nie koniec. Mam mnóstwo pomysłów. Zacznijmy jednak
od upieczenia tego cudnego biszkoptu. Zapraszam.
Składniki na
mały biszkopt (tortownica o średnicy 21 cm):
4 duże
jajka
4
czubate łyżki mąki pszennej
1
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
¾ szklanki
cukru (szklanka ma 200 ml)
Przygotowanie:
1/
Przygotowuję dwa naczynia.
2/ W
pierwszym mieszam mikserem na sztywną pianę białka z połową cukru.
3/ W
drugim naczyniu miksuję żółtka z drugą połową cukru na biało.
4/
Następnie do piany przesiewam mąkę z proszkiem do pieczenia, wlewam ubite
żółtka i teraz delikatnie plastikową łyżką mieszam, aż składniki się połączą.
5/
Wylewam ciasto na przygotowaną tortownicę. Tylko na spód położyłam papier do
pieczenia. Boków tortownicy nie smaruję niczym.
6/
Piekę 25 minut w 180°C.
7/
Ciasto wyjmuję z piekarnika, czekam aż przestygnie i dalej je obrabiam.
Smacznego!
Komentarze
Prześlij komentarz