W czasie
wakacji poznałam smak smażonej makreli. Do tej pory jadłam tylko wędzoną na
zimno. A tu proszę, na obiad na jednej z wycieczek, podali nam smażoną
makrelę. Byłam zaskoczona, pozytywnie.
Postanowiłam
spróbować zrobić sama, no cóż, wyszło super. Zapraszam na przepis. Jest
naprawdę prosty.
Składniki:
2 surowe
wypatroszone makrele
2 łyżki
masła
sól,
pieprz czarny
1
marchewka
1 mała
pietruszka
1 łodyga
selera naciowego
1 mała
cebula
1
korniszon
Przygotowanie:
1/
Makrele myję, osuszam, posypuję solą i pieprzem w środku i na zewnątrz ryb. Do
środka wkładam po 1 łyżce masła. Wstawiam ryby do lodówki na około 1 godzinę.
2/
Przygotowuję warzywa. Marchewkę i pietruszkę tarkuję na tarce o grubych
oczkach. Seler i cebulę kroję w cieniutki półkrążki. Warzywa przekładam do
garnka i duszę je około 30 min. Na początku do garnka wlewam 50 ml wody, żeby
warzywa się nie przypaliły. Kiedy puszą sok, wystarczy je tylko pilnować i co
jakiś czas przemieszać.
3/ Kiedy
warzywa zmiękną dodaję starty na grubych oczkach ogórek. Jeszcze chwilę
duszę warzywa, dodaję sól i pieprz do smaku. Warzywa gotowe.
4/ Piekę
makrele. Wykorzystałam do tego dwie podłużne pokrywki z naczyń żaroodpornych.
Świetny pomysł, nie trzeba bawić się z folią. Makrelę piekę przez 30-35 min w
180°C.
5/ Podaję
na warzywach.
Smacznego!
Komentarze
Prześlij komentarz